# 125
Tak naprawdę to mniejsza z tym, że w końcu dwa dni bez pracy, biura, telefonów, mniejsza o koncert, mniejsza o Faithless, Lauryn Hill, Fatboya, o White Stripes. Nic to. Co się liczy w podróży najbardziej, to KANAPKI PODRÓŻNE, w skład których wchodzą:
- wbrew nazwie lepsza jest bułka niż chleb, a bułki na głowę bije ciabata
- masło
- ser żółty
- salami wymiennie na jajo na twardo
- ogór konserwowy lub paprika konserwowa
- cieniutka warstewka majonezu.
I teraz, co ważne - sposób zapakowania Kanapek Podróżnych - owinąć w folię śniadaniową, nigdy w papier. Papier się lepi i skleja z masłem, a folia szczelnie otula naszą bułeszkę, sprawia, że wszystko ładnie się roztapia i przegryza.
Pociąg o 23, teraz dochodzi 19, lecę do wanny i zabieram się na Kanapki. Pociąg i taki smak kanapek - to właśnie są wakacje. Już nie osiągnięcie celu podróży, ale jego osiąganie, czyli krótko mówiąc dochodzenie. A że dochodzić każdy lubi, tego tłumaczyć nie trzeba.

1 komentarz:
ziomku opis jak zawsze.. the best , za takie kanapki w towarzystwie kogoś takiego,,, ( przecinek)Mam nadzieję że bawisz się dobrze ale wracaj bo smutno i pusto bez Ciebie tutaj!
Prześlij komentarz